Noctem
Grupa LARPowa z Poznania

[A] Forum informacyjne - Alice after midnight

Alkazz - 2009-11-29, 19:46
Temat postu: Alice after midnight


Wielkie dzi?ki Oleno za larpa. Mimo postaci która d??y?a do upadku - bawi?em si? ?wietnie :). Wystrój, stroje graczy - zszokowa?y mnie doszcz?tnie. Szkoda ?e nie mo?na pozosta? w sali na d?u?ej, pi?kne atelier fotograficzne... :)

Sam larp wyszed? bardzo, bardzo mrocznie. Mia?em poczucie ?e wszystko zaczyna si? kruszy? i d??y do absolutnej nico?ci. Gratuluj? wszystkim, stworzy? taki nastrój to nielada wyczyn:).

Alfar - 2009-11-29, 22:52

Hah, to teraz ja:)

W pierwszej kolejno?ci wielkie brawa dla Oleny, która sama, samiutka pomimo wszelkich przeciwno?ci losu ud?wign??a ogrom organizacyjny Alicji... to jest naprawd? mega wielki wyczyn!

Przede wszystkim chcia?am zaznaczy?, ze chyba pierwszy raz w ?yciu zrealizowa?am wszystkie swoje cele z karty postaci:) Bawi?am si? naprawd? zajebi?cie.

To by? LARP, który pozwoli? mi samodzielnie szuka? obiektów zainteresowania i odgrywa? Cheryl, która jest bajecznie bogata i mo?e robi? co jej si? ?ywnie podoba... która dojrza?a i ma zdecydowanie inne priorytety ni? wtedy kiedy by?a w niej Alicja. Zdecydowanie ta odmiana przypad?a mi do gustu.

Poza tym pomijaj?c niesamowity wystrój i klimat LARPa chcia?abym zauwa?y? jego cech? szczególn? - tam nie da si? wyj?? z roli... przynajmniej mi si? to nie udalo ani razu...

Moje szczególne podzi?kowania, pomijaj?c Olen?, która ma u mnie dobry obiadek obiecany:->

* Vel - gra?o mi si? z Panem Smithem naprawd? ?wietnie. Tak troskliwy Pan, który w ko?cu powiedzia? mi, ?e Morphea to moja córeczka... awww no scenke waln?li?my ?adn?, naprawd? ?adn?...
*Misti - najlepsza córka ever. Po prostu idea?:). Odgrywa?a? fantastycznie niewidom?, w dodatku byla? mroczna i tajemnicza. No i oczywi?cie nie mia?am prawda domy?la? si?, ?e jak we?miesz udzia? w rytuale to wszystko diabli wezm?, ale có?.. nie chcialam na to d?ugo pozwoli?. Niesamowicie mi si? z Tob? gra?o :). Fantastyczny strój... aww
* Lathea - w sumie by?a? jedyn? postaci? oprócz Wyroczni/Morphei, z któr? by?am szczera od pocz?tku do ko?ca (poza wstawka o aktorach), przezajebi?cie mi si? z Tob? gra?o tak?e. Chyba pierwszy raz nie mia?am wra?enia, ?e czaisz si?, ?eby wbic mi sztylet w plecy:D.
* Ganelon - Twoja gra jako Robala mnie absolutnie przekonala. Do momentu a? zmieni?e? swój sposób bycia (co zapali?o ?aróweczk? alfarkowi, ale jak uzna?am fabularnie nie Cheryl) by?e? dla mnie prawdziwym, ?miesznym, koszmarkiem, a do tego mia?e? fantastyczny strój. Im d?u?ej Ci? obserwowa?am tym bardziej zaczyna?am przekonywa? Cheryl do tego, ?e jest z Tob? co? nie tak. O tym, ?e to Ty odebrale? mi w?adz? w Dreamlands dowiedzia?am si? dopiero pod sam koniec gry... acz by?o godnie!
* Hedere/Aleksandra - Od nadmiaru seksapilu w Tobie kiedy? co? wybuchnie w Twojej okolicy, ale prócz tego... gra?a? po prostu oooch.. brak mi s?ów. Szkoda, ?e by?a? zbyt na?pana by móc mi towarzyszy? tak jak tego chcia?abym ;-) O stroju pisa? nie b?d?, poczekamy na zdj?cia... :->
*Paszko - Kolejna ciekawa posta?, z któr? niestety nie mia?am zbyt wielu interakcji... ale przyznam szczerze: "Pachniesz apetycznie... ?wie?ym mi?sem..." zmrozi?o mi krew w ?y?ach:) Nie by?e? taki przyjemny jak na ostatniej Alicji :(
*Alkazz - By?e? fantastycznym Ricky'm i do tego wszystkiego wygl?dale? jak Ozzy:D Zastanawiam si? ile jeszcze razy mnie zaskoczysz:-). By?e? kompletnie przegrany, ale czy ostatecznie przegrale?? Ciotka Cheryl na pewno znajdzie dla Ciebie jak?? now? zabaweczk?:->
*Vonen - By?e? naprawd? emo:D Chyba najfajniejsza kreacja ?wietlikowa na tej ods?onie;). "I tak jest obrzydliwa, wi?c tak...". Opowiedz jak umar?e? ]:->
*Che - Nie, Kapelusznik na tej ods?onie mnie nie przera?a?, nie straszy?. Nieco mnie ciekawil, ale jednak jako Cheryl mialam ju? dojrzalsze rzeczy do roboty. Mimo wszystko Czes?awie i tak nie wyobra?am sobie innego Kapelusza.
*Chester - Kot bi? absolutnie wszystko... od stroju po wczuwanie si? Chestera przed sam? gr?... ahh.. Chester by?e? i b?dziesz dla mnie ikon? tego LARPa. Jeste? najwspanialszym Kotem na ?wiecie! Szkoda, ze tak ma?o mieli?my interakcji:(
*Ada - Ty paskudna mala dziewczynko:( Strasznie ?a?uj?, ?e juz nie mo?emy si? przerzuca? wyzwiskami jak ma?e dziewczynki:) Aczkolwiek nadal by?a? paskudnie kapry?na i z?o?liwa:D
*Achu - Szkoda, ?e nie mia?y?my okazji wej?? w ?adn? d?u?sz? rozmow?, by? mo?e dowiedzia?abym si? czegos od Pani White;) Mam nadziej?, ?e zadomowisz si? w naszych Pozna?sko-Wroc?awskich grach:)))). Niestety wysz?o tak, ?e za Pani? White nie przepada?am wcze?niej, cho? teraz wydawa?a mi si? znacznie sympatyczniejsza;-)
*Ordos - Tej postaci chyba nigdy nie polubi? i to jest w?a?nie to. Ordos zawar? w postaci Gatsa wszystko to co zawiera si? w znienawidzonych przeze mnie cechach charakteru, dzi?ki temu gats jest dla mnie po prostu nie do wytrzymania i chyba taki powinien by?, h??
*Agnieszka - Paskudna, ma?a Alice, bachor kapelusznika, jak ja nienawidz? dzieci. Nawet nie wiesz jak bardzo musia?am si? wysila?, ?eby Cheryl nie próbowa?a Ci? uk?si? z zazdro?ci.. no i strój by? mor-der-czy ;)
*Krasna - Nie chce mi si? wierzy?, ze zatrudni?am cholerne marzenie senne. Mia?am tego pecha, ?e od samego pocz?tku wiedzia?am kim grasz.. i bardzo stara?am si? tego nie wykorzysta?. Tak bardzo, ?e jak ju? dowiedzialam si? fabularnie kim jestes to wypiera?am to z pod?wiadomo?ci:P Ten dekolt... :D
*Kinga - Wielkie dzi?ki za pojawienie si?:D Trafi?a? na nieco rozchodzon? ju? posta? i mialam niestety niewiele interakcji z Tob?, ale mimo wszystko uwa?am, ?e wpasowa?a? si? w klimat LARPa :)
*Grzech - Rozmowa z Twoj? postaci? by?a dla mnie chyba najbardziej zajmuj?c?, najciekawsz? cz??ci? ca?ego spotkania dla Cheryl. Dzi?ki Wyroczni wiedzia?am, ?e nie jestes tym za kogo si? podajesz, ale starsznie fajnie wciska?o mi si? bajeczki: "to nie s? dzieci, tylko aktorzy... maj? robi? klimat... wszystko opisa?am w mojej ksi??ce... jak to nie wie Pan?"
*Kaym - Do samego ko?ca by?am przekonana, ?e chcesz mnie zabi?, bo zazdro?cisz mi w?adzy sukinkocie:D. Do po?owy by?am przekonana, ze knujesz przeciwko mnie najbardziej ze wszystkich;D Najgorsze by?o jednak to, ?e nie mog?am Ci? na niczym nakry?! I ten tekst na koniec w podsumowaniach: "nie chcia?em Ci? tylko zabi?, kocha?em Ci? Ty glupia..." - bezcenny.
* Luc i Falka - Jak na pierwszego i drugiego LARPa - znów kompletne zaskoczenie jak dla mnie. Alicja zalicza si? do tych LARPów, na których ludzie przewa?nie nie?le si? skupiaj?... przygotowuj?... jak na tak "niedo?wiadczone" graczki by?y?cie ?wietne!

Chyba nikogo nie pomine?am;-)
Ponadto wielkie gratsy dla Oleny i Misti za dekoracje oraz dla Darka za zrobienie ?wietlików, faszysto!

Czekam na foty! Jo?!

Paszko - 2009-11-30, 04:28

Mnie pomin??a?, ty niedobra! :)

Ja równie? chcia?bym podzi?kowa? za gr?. Klimat powala? jak na poprzedniej ods?onie. I ciekawie by?o spojrze? na ?wiat Alicji z tej drugiej strony, kreacje postaci naprawd? robi?y wra?enie.
Z niecierpliwo?ci? czekam na zdj?cia.

No i dzi?ki za wspania?? zabaw? na afterze - dawno si? tak dobrze w Bazylu nie bawi?em.

Alfar - 2009-11-30, 08:21

Wiedzia?am :D Ale ju? nadrobi?am mUAHAHAHahahaha
Vonen - 2009-11-30, 13:06

Te? si? czuj? pomini?ty ;-)

Dopisz? si? pó?niej!

Jedno jest pewne - by?o naprawd? godnie.

Alfar - 2009-11-30, 13:16

Nadrobi?am:)
Olena - 2009-11-30, 13:32

Jako MG, dzi?kuj? za pojawienie si? na LARPie tych graczy, którzy od pocz?tku do ko?ca deklarowali ch?? uczestnictwa. I pojawili si?.

Jako Olena dzi?kuj? za pomoc (w kwestiach technicznych czy te? duchowych), g?ównie: Misti, Alfar, Darkowi, Lathei, Paszkowi i Alkazzowi.

W przyp?ywie weny postaram si? uzupe?ni? moje refleksje.

Jeszcze raz dzi?ki.

Agnieszka - 2009-11-30, 19:41

To by? jedenz najlepszych larpów na jakich kiedykolwiek by?am. I przy okazji jeden z najbardziej zboczonych (Czedol, u?miech Kapelusznika by? po prostu straszny. Gdyby nie fakt, ?e Alice nie odczuwa?a emocji i by?a tak do niego przywi?zana, uciek?aby z krzykiem).

Dzi?kuj? wszystkim graczom, ale najbardziej Ordosowi,który naprowadzi? mnie na bardzo wa?ny trop i Ganelonowi, który mnie broni?, wszystko mi wyt?umaczy? i zachowywa? si? jak anio? stró? Alice :)

Rozmowa, która najbardziej mnie dobi?a:
Kaym (Butcher): Nie bawisz si?, dziecko?
Ja: Tylko z Kapelusznikiem.
Kaym: I jak si? z nim bawisz? Co robicie?
Ja: Ale on mi nie pozwala o tym mówi? obcym... :(

I jedno pytanie. Vonen, dlaczego przyprowadza?e? do mnie ró?nych ludzi i chcia?e?, ?eby mnie przytulali? O co w tym chodzi?o?

Alkazz - 2009-12-03, 00:17

Fotki z 'Alicji' s? do ?ci?gni?cia st?d

Fotki w 95% by Hellzen, moich jest kilka na przedzie i z ty?u :).
Pozwoli?em sobie obmaca? cz??? zdj??.


A.

Alfar - 2009-12-03, 08:03

mrahahaha ]:->
Olena - 2009-12-03, 08:03

Te guziki od kamizelki Czedola nada?y nowy sens mojemu ?yciu...
Che - 2009-12-03, 08:15

Ale ja... nie mia?em kamizelki...
Co do...

(Idzie obejrze? zdj?cia)

(wraca po obejrzeniu zdj??)

Fotografowa?e? za wysoko... -_-'

Inque - 2009-12-03, 14:25

A ja dzi?kuj? za to ?e LARP odby? si? o 17, a nie o 16, b?d? 15.30 jak to by?o planowane...
Alfar - 2009-12-03, 14:33

No opó?nienie wynika?o z tego, ?e przygotowywali?my mejkapy i inne takie do wej?cia.
Inque - 2009-12-03, 14:38

Ale Alfar :} to by?o do przewidzenia... jest tak prawie za ka?dym razem :} ale mniejsza o to. Po prostu lepiej zostawi? ten temat ^^
Olena - 2009-12-03, 16:52

'Uderz w stó?, a no?yce si? odezw?'...

InQ - akurat nie chodzi?o o Ciebie. Dosta?a? odp na PW, które Ci? raczej nie usatysfakcjonuje, ale mam nadziej? ograniczy SPAM na forum publicznym, za to nie obroni mojej skrzynki przed w?ciek?ym nalotem.

:)

Kolejne posty nie adekwatne do tematu b?d? bosk? moc? moda usuwane
:mrgreen:

Chester - 2009-12-07, 09:36

Min?? tydzie?, wreszcie po SLu mam chwilk? by troch? naskroba? o Alicji.
Podsumowa?bym to krótko: MRAAAAAaAAAuUuUU!!!... no ale chyba nie b?dzie to wystarczaj?ce co nie?

Wi?c mo?e po kolei...
Kot cieszy? si?, ?e móg? spotka? starych znajomych <u?miecha si? szeroko>
Kotka bawi?o dr?czenie ludzi i ?wietlików <oblizuje pazury>
Koteczek po tak d?ugim okresie nudy w KK b?dzie czeka? na nast?pne spotkanie <wyci?ga si? leniwie na jednym z konarów drzewa>

A Chester doda od siebie:
Olena na prawd? jestem pod wielkim wra?eniem zaanga?owania jakie wk?adasz w przygotowania do ka?dej ods?ony.
Scenografia, postaci, fabu?a... po protu WOW!
Ju? si? nie mog? doczeka? kolejnej ods?ony i powa?nie mówi?em o tym prequelu ;]
Wielkie brawa dla tej pani bo odwali?a kawa? dobre roboty prosz? pa?stwa.

Dzi?ki graczom za wspóln? zabaw?, nie b?d? nikogo wyró?nia? bo bym musia? napisa? o ka?dym z osobna, a najnormalniej w ?wiecie mi si? nie chce:P

Che - 2009-12-07, 17:36

By?o fajnie. Oprawa graficzna mia?d?y?a. Dekoracje przygotowane z pieczo?owito?ci? i po?wi?ceniem, zakr?tki fabularne ciekawe i zmontowane z lekko?ci? i brakiem nachalno?ci.

Ogólnie - in plus, jak najbardziej.
Tylko ?e...
Ok, dolej? dziegdziu.

Poza Robalem, odnios?em wra?enie, ?e Koszmary by?y tylko i wy??cznie na tym larpie, ?eby jako? po??czy? t? ods?on? z poprzednimi.

Bo... có? si? dzia?o? ?wietliki dokazywa?y, ludzie si? dziwowali i wype?niali swoje cele...
A my, Koszmary, robili?my za dekoracje.
No, dobra, nie powinienem si? wypowiada? za innych. Ale czy mieli?my jaki? sposób na wp?yni?cie na ?wiat? Wi?cej - czy mieli?my powód?
Poza Robalem, rzecz jasna.
Jasne, Kapelusznik móg? kaza? Ianowi wyci?gn?? gazet? i pozabija? wszystkich. I Ian by to zrobi?. Ale ?aden nie mia? powodu, by to zrobi?. Nie tak naprawd?.
Nie wiem, mo?e dokonuj? nieuzasadnionej ekstrapolacji, ale osobi?cie odnosi?em wra?enie, ?e nie mam ?adnego zwi?zku z fabu?? (co jest cz?ste w przypadku moich postaci i mi samo z siebie nie rpzeszkadza), ale, co gorsza, nie mia?em ?adnego wp?ywu na fabu??. I nie tylko ja, ale inne koszmarki te?.
Bo czy bym wpad? w berserkerski sza?, czy usiad? i umar? pod sto?em przez nikogo niezauwazony... W fabule larpa nic by to nie zmieni?o.
I nie, nie mówi? o spotlightowaniu, zwracaniu na siebie uwag?, etc. Mówi?, ?e jakby Kapelusznika nie by?o na larpie, to nic by si? nie zmieni?o. Ani g?ówna o? fabu?y, ani poboczne.
Niestety, mam to samo odczucie, co po drugiej ods?onie.

Mimo to - bawi?em si? fajnie. Gracze dokazywali, odgrywali, dobrze si? bawili, radowali konwencj? i postaciami. Rozmowy i akcje by?y zabawne, ciekawe i nie dawa?y si? nudzi?. Nie nudzi?em si? ani przez chwil?, zapewniam.
Oprawa graficzna by?a fenomenalna.

Ale jednak wola?em Alicj? w Krainie Koszmarów, ni? Krain? ?wietlików i Ludzi z Koszmarami w Tle.

Olena - 2009-12-07, 17:55

Nie mog? da? wle?? Koszmarom na g?ow? ludzi w ich w?asnym ?wiecie, Czedolku ;)

Don't panic, Alicjowy faszysta (czyt, Chester) dzia?a, aby Koszmarkowo wróci?o...

Che - 2009-12-07, 18:27

Ale ?wietlikom to ju? dajesz?

Co? tu nie tak.

I nie tylko Cheshire. My wszyscy, zgodnie i w porozumieniu u??dzamy ?wietlikocyd po powrocie do koszmarkowa.

Hellzen - 2009-12-07, 18:33

Hola! Od ?wietlików to Ty si? od-stosunkuj... one si? ju? wystarczaj?co nacierpia?y :-P
Olena - 2009-12-07, 18:33

...

Bo, bo...

Bo to ma?e, martwe dzieci!

Nie lubisz ma?ych, martwych dzieci? ;>

Alfar - 2009-12-07, 18:48

Ja lubi? ma?e martwe p?ody.
Vonen - 2009-12-07, 19:11

Tylko z nachosami.

Na pochwa?? zas?uguje ju? wspomniany wk?ad MG. Olena lata?a, robi?a dekoracje, pomaga?a przy strojach i robi?a jeszcze mas? rzeczy o których nie wiem. Scenografia zaskakuj?ca, do?? mroczna. Stroje i makija? mnie rozwali?y - pod tym wzgl?dem to chyba najlepszy LARP na których by?em.

Kreacja postaci - ludzie, jeste?cie niesamowici. Niecz?sto ma si? okazje, by zobaczy? takie osobniki. Na szcz??cie. Koszmary straszy?y, ludzie byli takimi ma?ymi pacynkami. ?wietliki snu?y si? i emowa?y. Szkoda (?) tylko, ?e nie wyszli?my tak na miasto.

Szczególne podzi?kowania w?a?nie dla ?wietlików, idealnie odgrywaj?cych nierozumiane przez wszystkich "uczusie". Idealna zbieranina ?wirów - Malkavianie by si? o nas bili.

Falka - 2009-12-07, 22:52

Che napisał/a:
Ale jednak wola?em Alicj? w Krainie Koszmarów, ni? Krain? ?wietlików i
bo bo bo ty nas NIE ROZUMIESZ <idzie p?aka? w k?t i przy okazji si? tnie-maj?c nadziej?, ?e tym razem nikt jej nie b?dzie namawia? do powrotu do ?wiata ?ywych>

podpisuj? si? pod wszelikimi pochwa?ami dla MG <uk?ony i brawa> bo ?eby to ogarn?? to trzeba si? naprawd? nam?czy?- wi?c jescze raz wielkie podzi?kowania i wyrazy uznania
podpisuj? si? równie? pod stwierdzeniem,?e wszyscy ?wietnie zagrali<chyba ju? to gdzie? pisa?am...albo co?>ale jestem pod mega wra?eniem<i b?d? pewnie d?uuugo:D>
a ?wietliki rz?dz?;] nie ma co..<i pomine fakt,?e dosz?o do roz?amu o którym mnie jako? nie poinformowano....ale elementy zaskoczenia s? fajne:D

Luc - 2009-12-08, 14:50

aaaa, bylo mi tu zajrzec wczesniej, czuje sie mile po?echtana=^^=
zaluje tylko ze nie bylam na afterze, i generalnie jestem niezintegrowana.
a w trakcie wcale nie czulam sie jakims istotnym elementem fabuly, sadzilam raczej ze robimy cos srednio waznego, mimo tego calego szumu.
a rozlam mi bardzo sie podobal.wewnetrzne napiecia w grupie, ktora z zalozenia ma byc nierozerwalna jednoscia. temat na dobry dramat psychologiczny;)
ide ogladac zdjecia.

Krasnola - 2009-12-11, 22:30

Nie mia?am czasu wcze?niej napisa? :)

Olena, przy??czam si? do pochwa? i zachwytów. Dekoracje cudo, postaci mniam (cho? przyznam szczerze, ?e je?li chodzi o lekark?, która w ko?cu zagra?a Kinga, to hm. Chyba nudna posta? nieco, ma?o pomys?ów na dzia?anie i bardzo si? ciesze, ?e na skutek zawirowa? dosta?a mi si? rola Hani).

?wietliki, paskudy, kto wygada? Cheryl, ?e jestem marzeniem sennym?:> :> :> Tylko wy wiedzieli?cie, ma?py.

Jako ?e spó?ni?am si? na podsumowanie sekundk? grzecznie zapytam - kogo gra? Tomek? (Grzechu znaczy) Skoro nie by? dziennikarzem,t o kim?

Martwi mnie par? rzeczy - po kilku larpach w Noctem, zaczynam widzie? schematy i domy?la? si? fabu?y :/ Tzn s?ysz?c oficjaln? cz??? historii ró?nych osób, b?d? te? w trakcie gry, widz? za du?o ni? moja posta? powinna. Irytuj?ce troch?, ale do opanowania.

A fakt, ?e zna?am histori? postaci Kingi mi nie przeszkadza? w trakcie gry :)

A, i jeszcze jedno - dobrze ?e nie ma zdj?cia mojego epickiego dekoltu :roll:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group