Noctem Grupa LARPowa z Poznania
 FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Zaloguj  Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Obrazy, rozumiesz? Maluj obrazy, ku***!!!
Autor Wiadomość
Che 
Cz?onek Noctem
WeiBtod


Posty: 618
Skąd: Breslau
Wysłany: 2009-06-30, 19:32   Obrazy, rozumiesz? Maluj obrazy, ku***!!!

Hm. Tak sobie my?la?em. A im bardziej my?la?em, tym bardziej mnie w pokoju nie by?o.

O stereotypach. Nie o teorii i praktyce larpowania, nie mam zamiaru nikogo poucza?, ani nikomu nic sugerowa?. Tylko konkretnie o AM i konkretnie o Wampirze Maskaradzie my?la?em. I par? my?li mi zosta?o w zamglonym ?bie, tote? uzna?em - si? podziel?.

Brakuje mi w AM stereotypów. Klanowych. Jak si? onegdaj przychodzi?o na larpa wampirzego, to si? oczekiwa?o, ?e zobaczy si? Ventrue z kijem w zadku, tremierów obwieszonych bi?uteri? okultystyczn?, rysuj?cych krwi? dziewicz? penfafiksy na pod?odze, powarkuj?cych gangruli, biegaj?cych po sto?ach.
No i moich ulubionych - artystowskich Toreadów z wiecznie zabazgranymi blokami, albo skoroszytami, twierdz?cych z maniakalnym uporem, ?e "to praca w toku jest, ale kiedy? mi poka??, jakie? to dzie?o z ich srebrnoj?zycznych, z?otych warg sp?ynie, tudzie? z p?dzelka o w?osiu mi?kkim, niby sen co ulata"

Teraz... Ok. Wiem, pami?tam.
1 - mamy tak?, a nie inn? sytuacj? polityczn?, wi?c dzi?ki paktowi ka?de pozasektowe bydl?, niepowi?zane ze swym klanem, ojcem, czy zgo?a czymkolwiek, istny przypadek, który nie powinien zosta? przeistoczony mo?e wle?? do miasta i powiedzie?, ze jest z Camy i zostanie przyj?ty.
2 - mamy burdel i ka?dy, nawet najbardziej zadufany w sobie toread i najbardziej skundlony gangrel podwija r?kawy za ?okcie i zaczyna sie zachowywa? inaczej, ni?by si? zachowywa?.
3 - i na pewno co? równie Wa?nego i Znacz?cego.

Ale... Ale prawda taka, ?e nam stereotypów braknie. Fakt jest faktem - ka?da posta? jest cz??ci? uk??danki, dziewuszki eMGinie dwoj? si? i troj?, ?eby nam godziw? radoch? zapewni? i coby nikt si? nie nudzi?... Ale jak si? na tak? Cam? spojrzy, to mamy zbieranin? ca?kowicie niestereotypowych indywiduów, których si? w ramy nijak wpi?? nie da.

I to jest dobre, to jest fajne, ka?dy ma jak?? ociekaj?c? zajebisto?ci?, zaskakuj?c? cech?, któr? mo?e si? pochwali?.

Nikomu nie ka?? by? idealnie typowym Brujahem. W ?adnym wypadku. Ale mie? jak?? cz??? osobowo?ci pasuj?c? do swego klanu... Albo powiedzonka... Albo cokolwiek, coby nawi?zywa?o do przynale?no?ci klanowej... To by?oby przyjemne i ciekawe.

Oczywi?cie, ja wiem, narzekam sobie, a Aaron WeiBtod (o Szawle nie wspominajmy) jest nietypowym w choler? nosferem, ma tyle w Spo?ecznych, ?e Toreadzi zazwyczaj na starcie tyle nie brali... Wi?c to te? moja wina.
Z drugiej strony, na swoj? obron? mog? rzec jedynie, ?e robi?em swoj? posta? w czasach, keidy by?o wi?cej stereotypowych postaci. Kiedy jedna dziwaczna w t?, czy we w t? wiele nie zmienia?a, a dodawa?a kolorytu.

A tak naprawd? - dlaczego jeszcze tak mi brakuje stereotypów? TO jest banalnie proste. Jak si? sko?cz? powody i tematy do knucia, to czasem trzeba pogada? o czymkolwiek innym. I wtedy Toread moze si? zacz?? rpzechwala? swoj? now? prac?, a Nosferatu mo?e si? zacz?? z niego polewa?, za to Brujah i jednego i drugiego zbluzga? bez powodu. Na koniec i tak przyjdzie Tremere i powie wszystkim, ?e ?mierdz?. Do tego nie trzeba ?adnego wysi?ku. Wystarczy si? zastanowi?, jak stereotypy wp?ywaj? na posta?.

A kiedy ludzie zapominaj? o stereotypach... Wiecie, jak JJ na ostatniej Camarillowej przyszed? i przyzna? mi si?, b?d?c Toreadem, ?e on, to w sumie nic nie tworzy, zacz??em pia?, ze przynajmniej jeden z tych pacanów si? przyzna?... ALe bez tej otoczki stereotypowej nie ma si? z czego ?mia?. Jak JJ zobaczy?, ?e dooko?a niego stoi czterech Nosferów, niemal dosta? konwulsji.
A móg? udawa?, ?e twardy jest, albo w ogóle zapomnie?. Zamiast tego wysz?a kapitalna scena. Prawie.

Musz? tutaj przyzna?, ?e jest par? osób, które si? ?wietnie mo?ci w swoich klanach. Ka?dy wie, ?e Apet jest czupurny, jak czwartoklasista w piaskownicy pe?nej przedszkolaków. Ka?dy zauwa?y?, ?e Natanael, abstrahuj?c od jego uroczo?ci - jest wrednym z?odziejem, k?amc? i kanciarzem. Mo?na mie? osobliw? posta?, a jednocze?nie wpasowywa? si? w stereotypy?
Osobi?cie tutaj z miejsca za najlepiej graj?cego typowego - a jednocze?nie w ?adnym wypadku nie nudnego! - przdstawiciela klanu uznaj? Adriana i jego Kamila Vardaka. Dlaczego?
Ludzie. On. Daje. Si?. Wypchn??. Z. Konwersacji.
Nie ?artuj?. Jak rasowy Nosfer, który nie wie, jak si? zachowywa? na salonach, rzadko kiedy mówi, zanim wszyscy dooko?a si? nie wypowiedzi? - i bynajmniej nie dlatego, ?e nie ma nic do powiedzenia. Parokrotnie obserwowa?em, ?e w po?owie zdania przeze? mówionego, kto? przychodzi?, zastawia? mu drog? - i szast-prast, Vardak by? poza gronem rozmawiajacych. Sprawia, ?e ludzie o nim zapominaj?, albo chc? zapomnie?.
I od czasu doc zasu, cichaczem przemyca jaki? wredny dowcip, z którego ?miej? si? tylko nekrofile i molestuj?cy dzieci...
Przez to jest s?abo zauwa?alny... Ale odgrywa rol?, wed?ug mnie, fenomenalnie. Bo Nosfer powinien by? ma?o zauwa?alny.

A poza tymi wymienionymi wampirami? No... jako? s?abo.

Nie, to mo?e nie jest wada. Ale czasem kto? musi stereotypy odnawia?, bo dzi?ki temu ?wiat - tak?e Maskarady - jest jaki? taki... tre?ciwszy. I zawsze mo?na spokojnie co? na poczekaniu wymy?li?, wiedz?c, co si? powinno robi?.

Pozwol? sobie zacytowa? Paszka. "Wierz? w stereotypy. One nie tylko u?atwiaj? postrzeganie drugich, ale tak?e nadaj? Tobie samemu form?"
Czy co? podobnego powiedzia? keidy?. By?o pó?no, ja by?em pijany, a on chyba nie. By? mo?e mówi? wtedy o kebabach, a nie o stereotypach. Mniejsza. Niemniej - z tym cytatem si? zgadzam.

Zach?cam do zg??biania stereotypów, moi drodzy. I nie dajcie si? namówi? eMGiniom z?ym, które chc? mie? same indywidualno?ci. I sami te? si? nie dajcie przekona?, ?e b?dziecie b?yszcze?, jako trójoki Samedi z jednym kopytkiem. Bo gdzie wszyscy b?yszcz?, kto? szarutki si? wyró?nia.


Nikogo nie chcia?em urazi?. Nie czepiam si? do niczyjego stylu gry. Nikogo nie pouczam. Nie mówi?, jak powinno by?, ani ?e jest ?le.

Ale po dwóch latach gry chcia?bym wreszcie zobaczy?, w jakiej dziedzinie sztuki robi Akermann. Bo ?e w elektro, to ja si? mog? jedynie domy?la? po samym graczu i jego strojach. Chcia?bym zobaczy? przybranych w gajerki wymuskanych osobników, którzy unikaj? mojej osoby, a? do momentu, w którym nie maj? wyboru. Albo, gdy jako Szeryf wymusz? konwersacj?, widzie?, jak si? wij? i kr?c? nosem. Chcia?bym dosta? w pysk od Brujah - tak po kole?e?sku, a nie dlatego, ?e jeste?my wrogami... (No! Apet, nie traktuj tego nazbyt powa?nie!) Chcia?bym zobaczy? Tremerzyc? i Giovanniego zobaczy? poch?oni?tych rozmow? w ?acinie, czy innym bezbo?nym j?zyku.

Cytuj?c klasyków gatunku
"-Wchodzicie do Elizjum. Niektórzy kainici graj? w karty, inni w szachy...
-Tremery graj? w dwa ognie..."

Ano.
_________________
Giacomo Casanova...
...Is dead.
 
 
Phantom 


Posty: 448
Skąd: Poznan
Wysłany: 2009-06-30, 22:44   

Przeczyta?em. Przeanalizowa?em. Obiecuj? popraw?.
_________________
We? mnie pod ramie, moja droga. Boisz sie jeszcze? Powinnas.

Sex Blood & Industrial
 
 
Che 
Cz?onek Noctem
WeiBtod


Posty: 618
Skąd: Breslau
Wysłany: 2009-07-01, 07:15   

...Ale... Tu nie chodzi?o... O... Grasz zajebi?cie... Wszyscy gracie...

Dlaczego ludzie uwa?aj?, ?e si? czepiam zawsze...O.O
_________________
Giacomo Casanova...
...Is dead.
 
 
Alfar 
Cz?onek Noctem
Woody Allen


Posty: 4618
Skąd: z Kliki
Wysłany: 2009-07-01, 08:30   

Dobrze, przet?umacz? co Autor mia? na my?li:

Macie ?wietne, indywidualne postaci, ka?dy z was oddaje je w pe?ni takimi jakimi s?. Jednak na wypadek jakby wasza posta? zesz?a to zainwestujcie punkty w typowego, sztampowego wampira, oddaj?cego wiernie stereotyp klanu ;)

W skrócie:P
_________________
Woody Allen powiedzia?:
"Nigdy nie chcia?bym nale?e? do klubu, który mia?by za cz?onka kogo? takiego jak ja.
Do tego sprowadzaj? si? moje relacje z kobietami."
 
 
 
Che 
Cz?onek Noctem
WeiBtod


Posty: 618
Skąd: Breslau
Wysłany: 2009-07-01, 09:00   

Mówi?em, ?eby wrednych eMGi? nie s?ucha?:P

Z?e s?. Niedobre. Uskuteczniaj? podszepty z?ego. I wodz? na pokuszenie.

Um. No, dobra, w skrócie Alf to nie?le uj??a:P

ed: Nie. nie uj??a nie?le i nie ufajcie jej nigdy. Podst?pnie napisa?a tak, ?e nie do ko?ca si? j? rozumie, a jak si? rozumie, to strach ogarnia.

Alf, Ty niedobry Bablu Ty! :P
_________________
Giacomo Casanova...
...Is dead.
Ostatnio zmieniony przez Che 2009-07-01, 10:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Phantom 


Posty: 448
Skąd: Poznan
Wysłany: 2009-07-01, 11:51   

Ale ja wiem co autor mia? na my?li. Ja si? z nim zgadzam i przyznaj? si?, ?e przyk?adam r?k? (i gun'a) do tego co napisa?. A ja ju? od jakiego? czasu my?la?em ?eby doda? nutk? stereotypu do postaci ale brn??em dalej i dalej w fabule i....wysz?o jak zawsze ;)

Jak ci? to Che uspokoi to nie odebra?em tego jako zarzut ;)
_________________
We? mnie pod ramie, moja droga. Boisz sie jeszcze? Powinnas.

Sex Blood & Industrial
 
 
Alkazz 
Cz?onek Noctem


Posty: 362
Skąd: Pozna?
Wysłany: 2009-07-01, 12:04   

Mi brakuje nie tyle stereotypów, co jakichkolwiek manier. Ksiezna publicznie wyzywana, glos ma glosniejszy itp itd. Ogolnie - brakuje jakiejkolwiek klasy. Panuje prostactwo.
_________________
Obsadzili?cie mnie w roli,
Ktorej nie uda mi si? zagra? tak,
Aby wypad?o jak w ?yciu

William Szekspir 'Koriolan'
 
 
Che 
Cz?onek Noctem
WeiBtod


Posty: 618
Skąd: Breslau
Wysłany: 2009-07-01, 12:43   

Ale to akurat da si? wyja?ni? fabularnie, Alk. Poza tym zawsze chaos b?dzie, zawsze cosie si? dzia? b?d?, bo jakby by? porz?dek, to fabu?a by le?a?a i kwicza?a. I by?oby nudno.

Nawet, je?li nie, to kwestie porz?dku, chamstwa i drobnoustrojstwa - to temat na inny topic. Tak s?dz?, przynajmniej, ?e to dwie ró?ne rzeczy.
_________________
Giacomo Casanova...
...Is dead.
 
 
Olena 
Cz?onek Noctem
A little insane?


Posty: 934
Wysłany: 2009-07-01, 14:48   

Ksi??na to pipa, prosze z niej zej?? :P
_________________
"O, jakie dziwne formy mo?e przybiera? szale?stwo ludzi zdrowych."
 
 
 
Che 
Cz?onek Noctem
WeiBtod


Posty: 618
Skąd: Breslau
Wysłany: 2009-07-01, 15:02   

Ksi??na nie pipa.

Co najwy?ej - Ksi??na spambot.

Nie martw si?, Ksi??no. Uratujemy Ci? przed tymi gburami!
_________________
Giacomo Casanova...
...Is dead.
 
 
Phantom 


Posty: 448
Skąd: Poznan
Wysłany: 2009-07-01, 20:17   

Wypraszam sobie - nie jestem gburem :P
_________________
We? mnie pod ramie, moja droga. Boisz sie jeszcze? Powinnas.

Sex Blood & Industrial
 
 
Azi 

Posty: 135
Skąd: Festung Breslau
Wysłany: 2009-07-01, 22:42   

Nie.

Jeste? bucem :P
 
 
 
Kaym 
Cz?onek Noctem


Posty: 3133
Wysłany: 2009-07-01, 23:47   

Zak?adam, ?e przez termin "tymi gburami", Czedol mia? na my?li Sabat, je?li tak, to ja sobie wypraszam, wiele mo?na o mojej postaci powiedzie?, ale na pewno nie to, ?e jest gburem, czy jak zauwa?y?a Azi, bucem. ;-)
_________________
Iustum enim est bellum quibus necessarium, et pia arma, ubi nulla nisi in armis spes est.
 
 
 
Iluviel 
Shiny, shiny Kocie


Posty: 192
Skąd: Trasa Pozna?-Wroc?aw
Wysłany: 2009-07-02, 15:19   

I a? chce si? powiedzie?: "Uderz w stó?, a odezw? si? no?yce." xD
_________________
"?yj chwil?. B?d? jak J?tka."
 
 
 
Che 
Cz?onek Noctem
WeiBtod


Posty: 618
Skąd: Breslau
Wysłany: 2009-07-03, 10:40   

"Te gbury" by?o okre?leniem maj?cym na celu scharakteryzowanie wszystkich niemilców, któzy obra?aj? Ksi??n?, s? niesympatyczni, niekulturalni i w ogóle bleh i psie (tak wewn?trznie, jak i zewn?trznie) - bez rozró?nienia na przynale?no?? sektow?, tudzie? klanow?.

A Ty, Norroy jeste? zbyt sympatyczny. Ile razy rozmawiali?my o tym, ?e sympatyczno?ci?, to akurat ociekasz:P
_________________
Giacomo Casanova...
...Is dead.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
theme by Michaczos & UnholyTeam
LARP Poznań fantastyka RPG sesje gry fabularne klub Druga Era Noctem