Noctem Grupa LARPowa z Poznania
 FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Zaloguj  Rejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Ordos
2009-03-22, 15:07
Wra?enia po I ods?onie ?cie?ki Po?ród Gór
Autor Wiadomość
Alfar 
Cz?onek Noctem
Woody Allen


Posty: 4618
Skąd: z Kliki
Wysłany: 2009-03-16, 18:34   

to, ?e nie wolno wyci?ga? z saya je?eli nie zamierza si? ich utapla? w s?odkiej czerwonej brei to jedno, ale na r?koje?ci d?onie trzyma? wolno. Chocia?by z tak pragmatycznego, larpowego powodu jakim jest to, ?e s? to bokeny, które lubi? wy?lizgiwa? si? zza "obi-pasków". Nie przesadzajta ludzie.
_________________
Woody Allen powiedzia?:
"Nigdy nie chcia?bym nale?e? do klubu, który mia?by za cz?onka kogo? takiego jak ja.
Do tego sprowadzaj? si? moje relacje z kobietami."
 
 
 
Armand 


Posty: 15
Wysłany: 2009-03-21, 13:05   

Ja si? wtr?c? jako fan Legendy i jednocze?nie cz?owiek wiedz?cy to i owo o kulturze samurajskiej.

Chwyci? za r?koje?? katany ?eby np. przytrzyma? j? w czasie chodzenia - OK, to chodzi, cho? wiele zale?y od samego sposobu wykonania ruchu i inny samuraj mo?e uzna? to za deklaracj? wrogich zamiarów, ale generalnie spoko. Tako? nie ma problemu z chwyceniem katany za r?koje?? przy mocowaniu jej za obi po powstaniu z kl?czek.

Natomiast nie do pomy?lenia jest, ?eby samuraj w czasie rozmowy/przemowy trzyma? d?o? na r?koje?ci - to jest otwarta obelga, jak stwierdzenie "a jak nie, to w ryj". Równie? nie na miejscu w warunkach dworu s? wszystkie "zabawy" z katan? - trzymanie jej na ramieniu, podpieranie si? o ni? itp. To mniej wi?cej tak, jakby w Wampirze na spotkaniu primogenu ostentacyjnie czy?ci? dysz? miotacza ognia. A takie w?a?nie zachowania wida? na wi?cej ni? jednym zdj?ciu.

I taka uwaga ogólna - powtarza si? w opiniach stwierdzenie, ?e kula?y tylko "drobne szczegó?y". Otó? problem jest taki, ?e w przypadku etykiety Rokuganu to w?a?nie drobne szczegó?y i niuanse decyduj? o wymowie sceny. Znowu - to nie jest Wampir, gdzie lojalista k?ania si? Primogenowi a anarchol spluwa pogardliwie. W Rokuganie zarówno Krab jak i ?uraw k?aniaj? si? zawsze tym samym ludziom w tych samych momentach, a ró?nica ich poziomu znajomo?ci etykiety objawia si? w?a?nie w tysi?cu niuansów na które ?uraw winien zwróci? uwag? a które Krab najprawdopodobniej zignoruje. To przy okazji a propos absolutnie nieprawdziwego stwierdzenia, ?e od Krabów nie wymaga si? etykiety - otó? wymaga si? od nich zastosowania do przynajmniej tej najprostszej warstwy rokuga?skiej etykiety, a szydzi z nich za brak zainteresowania detalami.

Nie chodzi o to, ?eby przed kolejn? ods?on? wys?a? wszystkich na pó?roczny kurs wdzi?ku przy ambasadzie Japonii, czy ?eby mierzy? g??boko?? uk?onu k?tomierzem - to jest gra i zabawa, a nie grupa rekonstrukcyjna. Mimo to pewien poziom dba?o?ci o szczegó?y buduje klimat Legendy i odró?nia ten system od wszystkich innych, a ?eby go osi?gn??, wystarczy przeczyta?, zrozumie? i zapami?ta? zasady nakre?lone w podstawce systemu. To nie jest du?y wysi?ek, a niesamowicie podniesie poziom larpa i b?dzie stanowi? ró?nic? mi?dzy larpem Legendy a larpem "wampira w kimonach".

S?ysza?em, ?e Ordos planuje przed nast?pn? ods?on? poprowadzi? sesje wszystkim graj?cym celem lepszego zaznajomienia ich z klimatem Legendy. Gor?co popieram t? inicjatyw? i zach?cam wszystkich do udzia?u, bo z tego co tu przeczyta?em, zobaczy?em na zdj?ciach i us?ysza?em od Ilu i Igora, jest to niezb?dnie potrzebne.

EDIT: Skoro i tak na razie nikt nie odpisa?, przypomnia?a mi si? jeszcze jedna wa?na rzecz. Rokugan jest bodaj?e jedynym ?wiatem erpegowym, w którym etykieta bardzo dos?ownie zabija. W Wampirze (do którego cz?sto si? odwo?uj?, bo jest to gra, z któr? wszyscy zebrani maj? spore do?wiadczenie), drobne potkni?cie na salonie oznacza w najgorszym razie stanie si? celem jakiego? d?ugofalowego spisku, zazwyczaj nie ko?cz?cego si? ?mierci?, a najcz??ciej po prostu towarzyski ostracyzm. W Rokuganie nawet najdrobniejsze zaniedbanie etykiety mo?e w pewnych warunkach zako?czy? si? natychmiastow? ?mierci? z r?k obra?onego samuraja, pojedynkiem na ?mier? i ?ycie b?d? rozkazem pope?nienia seppuku. Z tego, co opowiedzia? mi Igor, wynika, ?e na larpie prawie ka?dy da? mu co najmniej kilka powodów do wyzwania na pojedynek, a gospodarz spotkania w pewnym momencie osi?gn?? poziom obrazy który usprawiedliwia? zabicie go na miejscu. Pomy?lcie o tym.
_________________
Facet Klaudynki :P
Ostatnio zmieniony przez Armand 2009-03-21, 15:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Alfar 
Cz?onek Noctem
Woody Allen


Posty: 4618
Skąd: z Kliki
Wysłany: 2009-03-21, 18:04   

Cytat:

Chwyci? za r?koje?? katany ?eby np. przytrzyma? j? w czasie chodzenia - OK, to chodzi, cho? wiele zale?y od samego sposobu wykonania ruchu i inny samuraj mo?e uzna? to za deklaracj? wrogich zamiarów, ale generalnie spoko. Tako? nie ma problemu z chwyceniem katany za r?koje?? przy mocowaniu jej za obi po powstaniu z kl?czek.
Natomiast nie do pomy?lenia jest, ?eby samuraj w czasie rozmowy/przemowy trzyma? d?o? na r?koje?ci - to jest otwarta obelga, jak stwierdzenie "a jak nie, to w ryj". Równie? nie na miejscu w warunkach dworu s? wszystkie "zabawy" z katan? - trzymanie jej na ramieniu, podpieranie si? o ni? itp. To mniej wi?cej tak, jakby w Wampirze na spotkaniu primogenu ostentacyjnie czy?ci? dysz? miotacza ognia. A takie w?a?nie zachowania wida? na wi?cej ni? jednym zdj?ciu.



Och, uwielbiam postlarpowe komentarze nieobecnych graczy. Wi?c i ja wylej? swoj? beczk? be?kotu, a co. Rozumiem, ?e czepiamy si? zdj?? Kozy trzymaj?cej bokken w dziwaczny sposób. WI?C DLA OSÓB NIEOBECNYCH NA LARPIE: Informuj?, i? przed LARPem pad?a informacja, i? bro? trzymana przez Koz? to TETSUBO. Dlatego te? trzymana jest na ramieniu, w celu podkre?lenia, i? nie jest to KATANA. U chestera natomiast to co trzyma? na ramionach by?o dok?anie tym co trzyma? na ramionach. PATYKIEM. DLatego te? prosi?abym osoby nieobecne na LARPie od powstrzymania gorzkich ?ali... z tym zapraszam pod Katedr?.

Cytat:

I taka uwaga ogólna - powtarza si? w opiniach stwierdzenie, ?e kula?y tylko "drobne szczegó?y". Otó? problem jest taki, ?e w przypadku etykiety Rokuganu to w?a?nie drobne szczegó?y i niuanse decyduj? o wymowie sceny. Znowu - to nie jest Wampir, gdzie lojalista k?ania si? Primogenowi a anarchol spluwa pogardliwie. W Rokuganie zarówno Krab jak i ?uraw k?aniaj? si? zawsze tym samym ludziom w tych samych momentach, a ró?nica ich poziomu znajomo?ci etykiety objawia si? w?a?nie w tysi?cu niuansów na które ?uraw winien zwróci? uwag? a które Krab najprawdopodobniej zignoruje. To przy okazji a propos absolutnie nieprawdziwego stwierdzenia, ?e od Krabów nie wymaga si? etykiety - otó? wymaga si? od nich zastosowania do przynajmniej tej najprostszej warstwy rokuga?skiej etykiety, a szydzi z nich za brak zainteresowania detalami.


- I tak w?a?nie by?o, zarówno Krab jak i ?uraw k?aniali si? tym samym ludziom. Drobne szczegó?y dla mnie to takie szczegó?y, których pocz?tkuj?cy gracz legendy nie jest w stanie opanowa? w pi?? minut, lub te? drug? sesj? Legendy.

Cytat:

Nie chodzi o to, ?eby przed kolejn? ods?on? wys?a? wszystkich na pó?roczny kurs wdzi?ku przy ambasadzie Japonii, czy ?eby mierzy? g??boko?? uk?onu k?tomierzem - to jest gra i zabawa, a nie grupa rekonstrukcyjna. Mimo to pewien poziom dba?o?ci o szczegó?y buduje klimat Legendy i odró?nia ten system od wszystkich innych, a ?eby go osi?gn??, wystarczy przeczyta?, zrozumie? i zapami?ta? zasady nakre?lone w podstawce systemu. To nie jest du?y wysi?ek, a niesamowicie podniesie poziom larpa i b?dzie stanowi? ró?nic? mi?dzy larpem Legendy a larpem "wampira w kimonach".


- S?dz?, ?e osoby, którym zwrócono uwag? nie pope?ni? wiecej tego samego b??du, nie widz? celu w wytykaniu po raz setny tych samych niedoci?gni??, no chyba, ze chce si? udowodni?: "?e ja jestem zajebisty bo ja to wiem i musz? Wam nieudolni ludzie zwróci? na to uwag?". Dajmy spokój to tylko gra. Dodam tylko, ?e ani przez moment ludzie nie grali tak jak w Wampira. Trust me - prowadz? go od 8 lat i wiem jak ludzie graj? w Wampira.


Cytat:
S?ysza?em, ?e Ordos planuje przed nast?pn? ods?on? poprowadzi? sesje wszystkim graj?cym celem lepszego zaznajomienia ich z klimatem Legendy. Gor?co popieram t? inicjatyw? i zach?cam wszystkich do udzia?u, bo z tego co tu przeczyta?em, zobaczy?em na zdj?ciach i us?ysza?em od Ilu i Igora, jest to niezb?dnie potrzebne.

EDIT: Skoro i tak na razie nikt nie odpisa?, przypomnia?a mi si? jeszcze jedna wa?na rzecz. Rokugan jest bodaj?e jedynym ?wiatem erpegowym, w którym etykieta bardzo dos?ownie zabija. W Wampirze (do którego cz?sto si? odwo?uj?, bo jest to gra, z któr? wszyscy zebrani maj? spore do?wiadczenie), drobne potkni?cie na salonie oznacza w najgorszym razie stanie si? celem jakiego? d?ugofalowego spisku, zazwyczaj nie ko?cz?cego si? ?mierci?, a najcz??ciej po prostu towarzyski ostracyzm. W Rokuganie nawet najdrobniejsze zaniedbanie etykiety mo?e w pewnych warunkach zako?czy? si? natychmiastow? ?mierci? z r?k obra?onego samuraja, pojedynkiem na ?mier? i ?ycie b?d? rozkazem pope?nienia seppuku. Z tego, co opowiedzia? mi Igor, wynika, ?e na larpie prawie ka?dy da? mu co najmniej kilka powodów do wyzwania na pojedynek, a gospodarz spotkania w pewnym momencie osi?gn?? poziom obrazy który usprawiedliwia? zabicie go na miejscu. Pomy?lcie o tym.


- Owszem, mojej postaci te?, a jednak nie mówi? o tym 10-ty raz. Pomaganie i koedukacja nie polega na wytykaniu b??dów 10 razy, a na mówieniu jak by?oby lepiej.
_________________
Woody Allen powiedzia?:
"Nigdy nie chcia?bym nale?e? do klubu, który mia?by za cz?onka kogo? takiego jak ja.
Do tego sprowadzaj? si? moje relacje z kobietami."
Ostatnio zmieniony przez Alfar 2009-03-21, 18:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Armand 


Posty: 15
Wysłany: 2009-03-22, 03:12   

Alfar napisał/a:
Och, uwielbiam postlarpowe komentarze nieobecnych graczy.

Có?, napisa?em chyba wyra?nie, ?e moje opinie opieram jedynie na zdj?ciach i znanych mi relacjach. Dlatego te? mi?dzy innymi nie wyci?ga?em w moim poscie konkretnych sytuacji znanych mi z indywidualnych relacji, a skupi?em si? na komentowaniu rzeczy widocznych, ?e tak powiem, go?ym okiem - na zdj?ciach i w komentarzach w tym temacie. Na dodatek stosuj? taryf? ulgow?, bo na podstawie samych cytatów z tego tematu mo?na bez wysi?ku dowie??, ?e nie tylko niuanse etykiety, ale te? najbardziej podstawowe i ogólne zrozumienie za?o?e? systemu le?y i kwiczy u graczy, w tym równie? u Ciebie.

Cytat:
Wi?c i ja wylej? swoj? beczk? be?kotu, a co.

Lubi? uczciwe stawianie sprawy :>

Cytat:
Rozumiem, ?e czepiamy si? zdj?? Kozy trzymaj?cej bokken w dziwaczny sposób. WI?C DLA OSÓB NIEOBECNYCH NA LARPIE: Informuj?, i? przed LARPem pad?a informacja, i? bro? trzymana przez Koz? to TETSUBO. Dlatego te? trzymana jest na ramieniu, w celu podkre?lenia, i? nie jest to KATANA.

OK, tu mnie masz. Pozostaje jednak pytanie - odk?d to samuraje wchodz? na salony z broni? typowo bitewn?, a w?a?ciwie to z jak?kolwiek inn? ni? daisho czy tessen? Bo je?li w noctemowej wizji Legendy takie rzeczy chodz?, to mo?e Jednoro?ce wjad? na sal? konno?

Cytat:
U chestera natomiast to co trzyma? na ramionach by?o dok?anie tym co trzyma? na ramionach. PATYKIEM. DLatego te? prosi?abym osoby nieobecne na LARPie od powstrzymania gorzkich ?ali... z tym zapraszam pod Katedr?.

Akurat Chestera nie mia?em na my?li ani przez moment. Bardziej rzuci? mi si? w oczy Mirumoto trzymaj?cy d?o? na r?koje?ci w czasie przemowy, co jest nader powa?nym uchybieniem

Cytat:
- I tak w?a?nie by?o, zarówno Krab jak i ?uraw k?aniali si? tym samym ludziom.

No i bardzo dobrze, czy ja mówi?em, ?e by?o inaczej?

Cytat:
Drobne szczegó?y dla mnie to takie szczegó?y, których pocz?tkuj?cy gracz legendy nie jest w stanie opanowa? w pi?? minut, lub te? drug? sesj? Legendy.

Stara, dobra zasada mówi: nieznajomo?? zasad nie zwalnia z konsekwencji ich ?amania. W przypadku Legendy, te "drobne szczegó?y" ca?kiem literalnie stanowi? ró?nic? mi?dzy ?yciem a ?mierci? postaci i jest w najlepszym interesie gracza, by opanowa? zasady etykiety jak najlepiej. I naprawd? nie chodzi mi o kwiatkuje?y typu g??boko?? uk?onu mierzona co do stopnia, bo tego typu niuanse s? generalnie poza percepcj? osób, które nie wychowywa?y si? od dziecka na azjatyckich dworach. Chodzi mi o rzeczy, które z perspektywy Europejczyka wydaj? si? nieznacz?cymi detalami, a które dla Rokuga?czyka s? ju? nawet nie objawem braku wychowania, co jawn?, ?mierteln? obraz?.

Podstawka Legendy naprawd? dobrze opisuje etykiet? i mentalno?? samurajów, dla przeci?tnie inteligentnego cz?owieka wystarczy przeczyta? j? raz ze zrozumieniem, by ustrzec si? 90% ?miertelnych (dos?ownie) b??dów.

Cytat:
- S?dz?, ?e osoby, którym zwrócono uwag? nie pope?ni? wiecej tego samego b??du, nie widz? celu w wytykaniu po raz setny tych samych niedoci?gni??, no chyba, ze chce si? udowodni?: "?e ja jestem zajebisty bo ja to wiem i musz? Wam nieudolni ludzie zwróci? na to uwag?". Dajmy spokój to tylko gra.

Zgodnie z moim stanem wiedzy powtarzanie informacji u?atwia jej przyswojenie, a im wi?cej ró?nych opinii, tym ?atwiej mo?na z nich przez konfrontacj? wy?oni? prawd?. Uogólniaj?c, nikt na tym nie straci, a by? mo?e kto? zyska. Konkretnie za?, im wi?cej ludzi stwierdzi, ?e etykieta le?a?a i trzeba j? na nast?pn? ods?on? dopracowa?, tym wi?cej osób we?mie to sobie do serca i tym bardziej si? przy?o??.
A tak przy okazji, je?li nie ma sensu powtarza? krytyki, to tym bardziej nie ma sensu powtarza? tych samych pochwa?, prawda? Tylko ?e w takim razie powinni?my zrezygnowa? z dyskusji na forum, a zamiast tego np. wyznaczy? dwóch dyskutantów reprezentuj?cych ró?ne stanowiska i odmówi? innym prawa do wypowiedzi.

Cytat:
Dodam tylko, ?e ani przez moment ludzie nie grali tak jak w Wampira. Trust me - prowadz? go od 8 lat i wiem jak ludzie graj? w Wampira.

Nie by?em, wi?c nie dyskutuj?, ale s?ysza?em inne opinie.

Cytat:
Owszem, mojej postaci te?, a jednak nie mówi? o tym 10-ty raz.

Ja równie? nie mówi? o tym dziesi?ty raz, najwy?ej drugi (licz?c tego posta). ;)

Cytat:
Pomaganie i koedukacja nie polega na wytykaniu b??dów 10 razy, a na mówieniu jak by?oby lepiej.

Rzecz w tym, ?e je?li ludzie nie zrozumiej? b??dów, nie b?d? widzieli potrzeby poprawy. Na pewno nie pomaga i nie edukuje umniejszanie pope?nionych b??dów i ogólna postawa "jest zajebi?cie".
Je?li kto? sobie ?yczy, to z mi?? ch?ci? miast pisa?, jak by? nie mo?e, napisz?, jak by? powinno.
_________________
Facet Klaudynki :P
Ostatnio zmieniony przez Armand 2009-03-22, 03:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Alfar 
Cz?onek Noctem
Woody Allen


Posty: 4618
Skąd: z Kliki
Wysłany: 2009-03-22, 10:47   

Cytat:

Có?, napisa?em chyba wyra?nie, ?e moje opinie opieram jedynie na zdj?ciach i znanych mi relacjach. Dlatego te? mi?dzy innymi nie wyci?ga?em w moim poscie konkretnych sytuacji znanych mi z indywidualnych relacji, a skupi?em si? na komentowaniu rzeczy widocznych, ?e tak powiem, go?ym okiem - na zdj?ciach i w komentarzach w tym temacie. Na dodatek stosuj? taryf? ulgow?, bo na podstawie samych cytatów z tego tematu mo?na bez wysi?ku dowie??, ?e nie tylko niuanse etykiety, ale te? najbardziej podstawowe i ogólne zrozumienie za?o?e? systemu le?y i kwiczy u graczy, w tym równie? u Ciebie.


Ci??ko jest ocenia? co? tylko i wy??cznie na podstawie zdj??. To jest pierwszy i najwa?niejszy mój zarzut w ogóle do wypowiadania si? nieobecnych osób w temacie. Dlaczego? Sprawa jest prosta - nie by?e? - wylewaj mocz do innej toalety. To tak samo jak czepianie si? ongi? przez Igora LARPa o nazwie 6 Nocy, w którym nie bra? udzia?u, a który wg mnie - obecnej tam - nie mia? stawianych przez niego zarzutów. Opieranie si? na opinii innych, nawet zaufanych ludzi, a tak?e na podstawie zdj?? nigdy nie zmieni tego co by?o w rzeczywisto?ci. Ponadto mo?na czepia? si? naprawd? ka?dego, nawet Igora i Ilu, gdy? nie z?o?yli broni przed wej?ciem do komnaty Gospodarza. Hmmmm mo?e dlatego, ?e przygotowywali si? do tego, ?e wejd? na zamek i honorowo zostawi? d?ugi miecz u wej?cia, a tu - psikus - narrator wrzuci? nas w sam ?rodek akcji, kiedy mieli?my si? ju? przedstawi? Gospodarzowi. Nikt z nas nie wiedzia? jak zacznie si? gra, a i Ordos pewnie mia? za du?o spraw na g?owie, by przeprowadzi? pocz?tek tak jak powinien wyglada?. Zapewne wówczas ka?dy obecny zostawi?by bro? przed wej?ciem. Ale UPS - kwiatek, nikt nie wiedzia? jak si? zacznie. St?d kolejny raz apeluj? o zostawianie sobie komentarzy prywatnie, jezeli nie wie sie jak gra wygl?da?a. To jest najzwyczajniej w ?wiecie impertynenckie i szczerze powiedziawszy odbierane przez osoby obecne na LARPie jako zb?dne czepialstwo, tymbardziej, ?e powiedziane przez Ciebie rzeczy si? powtarzaj?, a z góry zak?adam, i? nie uznajemy siebie za kompletnych debili st?d moje INFANTYLNE przypuszczenie, ?e UWAGAAAAAA: co? powiedziane raz wystarczy, aby cz?owiek zrozumia? swoje b??dy. No ja przynajmniej rozumiem.

Cytat:
OK, tu mnie masz. Pozostaje jednak pytanie - odk?d to samuraje wchodz? na salony z broni? typowo bitewn?, a w?a?ciwie to z jak?kolwiek inn? ni? daisho czy tessen? Bo je?li w noctemowej wizji Legendy takie rzeczy chodz?, to mo?e Jednoro?ce wjad? na sal? konno?


Ok s?uszna uwaga, ale napisz? tylko: jak wy?ej, zostali?my wrzuceni w sam ?rodek zamku, bez mo?liwo?ci odrzucenia broni. Z innych, dodatkowych przyczyn dodam, ?e: a) cz??? zdj?? by?a wykonywana przed samym LARPem, b) osobi?cie uwa?am, ?e w ten sposób zdjecia wygl?daj? barwniej.

Cytat:
Akurat Chestera nie mia?em na my?li ani przez moment. Bardziej rzuci? mi si? w oczy Mirumoto trzymaj?cy d?o? na r?koje?ci w czasie przemowy, co jest nader powa?nym uchybieniem


Tak, jest to student prawa, s?dz?, ?e raz zwrócenie mu uwagi - wystarczy?o.


Cytat:
Stara, dobra zasada mówi: nieznajomo?? zasad nie zwalnia z konsekwencji ich ?amania. W przypadku Legendy, te "drobne szczegó?y" ca?kiem literalnie stanowi? ró?nic? mi?dzy ?yciem a ?mierci? postaci i jest w najlepszym interesie gracza, by opanowa? zasady etykiety jak najlepiej. I naprawd? nie chodzi mi o kwiatkuje?y typu g??boko?? uk?onu mierzona co do stopnia, bo tego typu niuanse s? generalnie poza percepcj? osób, które nie wychowywa?y si? od dziecka na azjatyckich dworach. Chodzi mi o rzeczy, które z perspektywy Europejczyka wydaj? si? nieznacz?cymi detalami, a które dla Rokuga?czyka s? ju? nawet nie objawem braku wychowania, co jawn?, ?mierteln? obraz?.

Podstawka Legendy naprawd? dobrze opisuje etykiet? i mentalno?? samurajów, dla przeci?tnie inteligentnego cz?owieka wystarczy przeczyta? j? raz ze zrozumieniem, by ustrzec si? 90% ?miertelnych (dos?ownie) b??dów.


Jak ju? napisa?am - ludzie dopiero rozpoczynaj? zabaw? w Legend? 5 Kr?gów. Nie wierz?, aby pocz?tkuj?cy gracz, nawet doskonale zaznajomiony z podr?cznikiem w pi?? minut nauczy? si? z precyzj? japo?czyka respektowa? etykiet?. Zdaje mi si?, ?e jako jedyna osoba na Noctem (prawdopodobnie) by?am kiedykolwiek w Azji i wiem doskonale jak ci??ko jest przestawi? si? na chocia?by ich sposób witania si? z rozmówc?. W grze fabularnej du?o ?atwiej jest ukry? uchybienia, czasami wystarczy ?ladem do?wiadczonego gracza zrobi? to samo (np. powiedzie?, ?e ja tak?e si? k?aniam, zostawiam katan? przed wej?ciem do herbaciarni etc), na LARPie kiedy wszyscy rzucamy si? na ?ywio? nie jest tak ?atwo, tym bardziej, ?e dla wielu osób to tak?e wysi?ek teatralny, a z tym nie wszystkie osoby s? obyte doskonale.


Cytat:
Zgodnie z moim stanem wiedzy powtarzanie informacji u?atwia jej przyswojenie, a im wi?cej ró?nych opinii, tym ?atwiej mo?na z nich przez konfrontacj? wy?oni? prawd?. Uogólniaj?c, nikt na tym nie straci, a by? mo?e kto? zyska. Konkretnie za?, im wi?cej ludzi stwierdzi, ?e etykieta le?a?a i trzeba j? na nast?pn? ods?on? dopracowa?, tym wi?cej osób we?mie to sobie do serca i tym bardziej si? przy?o??.
A tak przy okazji, je?li nie ma sensu powtarza? krytyki, to tym bardziej nie ma sensu powtarza? tych samych pochwa?, prawda? Tylko ?e w takim razie powinni?my zrezygnowa? z dyskusji na forum, a zamiast tego np. wyznaczy? dwóch dyskutantów reprezentuj?cych ró?ne stanowiska i odmówi? innym prawa do wypowiedzi.


Jak ju? napisa?am - co? raz napisanego trafi do wi?kszo?ci populacji Noctem, poniewa? wg mojego stanu wiedzy s? to ludzie inteligentni, którym powtarzanie pewnych informacji po kilka razy (?eby nie pisa? 10 razy:P) wydaje si? najzwyczajniej ?mieszne, a mo?e nawet z?o?liwe.

Cytat:
Nie by?em, wi?c nie dyskutuj?, ale s?ysza?em inne opinie.


No, a ja mówi? inn? opini?. Widzia?am Togashiego mówiacego zagadkami, widzia?am impertynenckiego Kraba, widzia?am zachowawczego Akodo, w?ciek?? Matsu, widzia?am te? inne klany i odzwierciedla?y one mo?e nie najbardziej sztampowe, ale zbli?one do idea?u rysy tych klanów. Ponadto co tak w?a?ciwie znaczy gra? jak w Wampira? Bo chyba si? zgubi?am. Chodzi o to, ?e ludzie rozmawiali na stronach? Hmm... zastanówmy si?, mo?e dlatego, ?e mieli w?asne w?tki, o których nie chcieli mówi? na forum? Dodatkowo powiem tylko, ?e klany graj?ce w otwarte karty - rzeczywi?cie tak gra?y. Wszystko wg charakterystyk postaci.

Cytat:
Ja równie? nie mówi? o tym dziesi?ty raz, najwy?ej drugi (licz?c tego posta). ;)


No dolicz do tego jeszcze wypowiedzi Ilony, Igora ;-)

Cytat:
Rzecz w tym, ?e je?li ludzie nie zrozumiej? b??dów, nie b?d? widzieli potrzeby poprawy. Na pewno nie pomaga i nie edukuje umniejszanie pope?nionych b??dów i ogólna postawa "jest zajebi?cie".
Je?li kto? sobie ?yczy, to z mi?? ch?ci? miast pisa?, jak by? nie mo?e, napisz?, jak by? powinno.


I tym w?a?nie zdaniem u?wiadczy?e? mnie w przekonaniu, ?e uwa?asz ogó? ludzi na Noctem za kompletnych idiotów, albo przynajmniej cz???:P:P:P. Ludzie naprawde wzieli sobie do serca postawione zarzuty i pracuj? nad tym aby je naprawi?. Nie s?dz?, ?e jest konieczno?? wytykania palcami kolejny raz co jest nie tak. Nota bene po LARpie spotkali?my si? i mówili?my co by?o nie tak, te zdania równie? pad?y i wiem doskonale, ?e nie zosta?y potraktowane jako bana?.
_________________
Woody Allen powiedzia?:
"Nigdy nie chcia?bym nale?e? do klubu, który mia?by za cz?onka kogo? takiego jak ja.
Do tego sprowadzaj? si? moje relacje z kobietami."
Ostatnio zmieniony przez Alfar 2009-03-22, 10:52, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
Chester 
Cz?onek Noctem
ziieELOonY jak GOobLiIN


Posty: 401
Skąd: Breslau
Wysłany: 2009-03-22, 11:17   

Kiedy nadchodzi wiosna ptaki przekrzykuj? si? w?ród koron drzew cho? czasem nie s?u?y to niczemu, a tylko wype?nia las trelem, krakaniem, gdakaniem.

Ej... gorzej wam? Daliby?cie sobie ju? spokój. Larp by?, niektórzy si? w klimat Rokuganu wpasowali bardziej inni mniej.
Fajnie, dzi?ki wszystkim za rady itp ale rozwlekanie tej sarny po lesie nie ma ?adnego sensu bo o ile jeszcze niedawno hasa?a po polanie weso?o to teraz jej truch?o ci?gnie si? na przestrzeni kilku staj.

Mi si? larp podoba?, gracze mieli prawo o niektórych rzeczach nie wiedzie?, nast?pnym razem si? poprawi? bo wiedz? na co maj? zwraca? uwag?, KROPKA.
 
 
 
Ordos 
Cz?onek Noctem
ju? nie jest nas wielu


Posty: 444
Wysłany: 2009-03-22, 12:07   

i tak powstaj? legendy o m?dro?ci mnichów z gór
 
 
Klaudynka 
Maligna


Posty: 64
Wysłany: 2009-03-22, 12:51   

Alfar:
Stanowczo sprzeciwiam si? traktowaniu mnie, Armisia i Igora oraz innych, jako jedno cia?o (tudzie? cia?o g?ówne i jego satelity), do czego zauwa?am tendencj?.
Alfar napisał/a:

No dolicz do tego jeszcze wypowiedzi Ilony, Igora ;-)
Mieszkamy razem, rozmawiamy ze sob? i si?? rzeczy wymieniamy informacje i opinie, ale cz?sto mamy ró?ne zdanie i ka?de z nas kiedy wypowiada si?, robi to wy??cznie w swoim imieniu i nie odpowiada za pozosta?ych. Je?eli powielamy si? nawzajem w naszych uwagach, to w nadziei, ?e sk?oni to kogo? do stwierdzenia i? mo?e co? w tym jest, skoro takie a nie inne zdanie si? powtarza. Po to jest w ko?cu forum, ?eby rozmawia?. Jak s?usznie napisa?a?, ka?dy ma prawo czego? nie wiedzie? i nie neguje niczyjej inteligecji fakt zwrócenia mu uwagi na to czy tamto. Nie b?d?my przewra?liwieni na swoim punkcie. Niemniej pragn? zwróci? uwag?, ?e ani ja, ani Armi? nie uko?czylimy ?adnego kursu dyplomacji, nie byli?my nigdy w Japonii, gdybysmy byli, zb?a?niliby?my si? pewnie tysi?cem szczegó?ów, ale jednak co?tam wiemy, wi?c jednak si? da. Nie dorabiajmy ideologii do tego ?e si? nie chcia?o doczyta?. Oczywi?cie larp to zabawa, a nie egzamin, daleka wi?c jestem od stwierdzenia, ?e niedoci?gni?cia w szczegó?ach ze strony graczy odbieraj? mu sens, skoro wszyscy dobrze si? bawili. Wskazuj? tylko, co mnie osobi?cie nie pasuje i osobi?cie podkre?lam, nie zale?y mi wcale, ?eby ktokolwiek bra? sobie te uwagi do g??boko serca, tylko, ?eby przyj?? je do wiadomo?ci i ustosunkowa? si? do nich tak czy inaczej. Problem moim zdaniem polega na tym, ?e ka?de najmniejsze zwrócenie uwagi jest na Noctem cz?sto odbierane jako personalny atak na który wystosowywana jest ostra kontra i wszyscy nakr?caj? si? wzajemnie. Czasami nie moge oprze? si? wra?eniu, ?e larp w Wampira poczyni? niejakie spustoszenia w psychice wielu, w wyniku czego postrzegaj? oni otoczenie jako wrogie, a wszelkie dzia?ania jako zmierzaj?ce do zgnojenia i unicestwienia go towarzysko zamiast zwyczajnie przyj?? do wiadomo?ci czyje? zdanie, rozwa?y? je jako s?uszne lub nies?uszne, jednocze?nie nie okre?laj?c siebie i innych poprzez pryzmat pojedynczej opinii bo to ju? niezdrowe... Przedstawicielstwo dyplomatyczne Jednoro?ców dzi?kuje za uwag?.
_________________
Tylko niewiedza o wszystkim sprawia, ?e czasem mo?emy to znie??.
 
 
 
Alfar 
Cz?onek Noctem
Woody Allen


Posty: 4618
Skąd: z Kliki
Wysłany: 2009-03-22, 13:01   

Co do spustosze? - nie zgodz? si?.
Ca?a reszta - masz racj?, aczkolwiek nie traktuj? Was jako jedno cia?o, po prostu ca?a Wasza grupa w kó?ko powtarza to samo;). Macie prawo komentowa?, ale jak ju? napisa?am czepianie si? LARPa na podstawie zdj?? uwa?am za... co? nietaktownego wg naszej, europejskiej, kurcz? mentalno?ci, co by nie mówi? etykiety. Przynajmniej mnie matka nie uczy?a oceniania ksi??ek po ok?adkach.
_________________
Woody Allen powiedzia?:
"Nigdy nie chcia?bym nale?e? do klubu, który mia?by za cz?onka kogo? takiego jak ja.
Do tego sprowadzaj? si? moje relacje z kobietami."
 
 
 
Ordos 
Cz?onek Noctem
ju? nie jest nas wielu


Posty: 444
Wysłany: 2009-03-22, 13:20   

dobrze. do??. temat zosta? zrobiony po to ?eby wychwala? mnie/mojego larpa (joke :P) a nie praska? si? po pyskach r?kawiczkami czy wachlarzami. do??.

ludzie którzy chc? przyj?? na larpa, i ceni? dany system, maj? cho? troch? poszanowania wobec Mg przygotuj? si?, czytaj?c co? na temat podstaw zachowania. je?li nie te? p?aka? nie b?d?. bo to nie jest larp dla ludzi którzy "wiedz? wszystko o czasach" facetów w sukienkach i blaszkami przy pasach.

sam podchodz? do sprawy dosy? liberalnie i think wi?c we?cie sobie jakie? relanium i po prostu, JE?LI CZUJECIE ?E POWINNI?CIE, przeczytajcie sobie jedn? czy dwie ksi??ki na temat starej Japonii, nie wiem, "w blasku ksi??yca" albo "daisho" Oldena. a problemy z etykiet? zostawcie na potem. mo?e nie na potem za rok, ale nadal na potem, zrobi si? prelekcj?, jak?? prezentacj?, mo?e imprez? w klimacie, kompletnie nie zwi?zan? z fabu?? i b?dzie dobrze.

by? czas kiedy zarzynali si? z powodu z?ego zmarszczenia brwi. ale to by?o dawno. wi?c przesta?cie.

bo zamkn? temat
 
 
Klaudynka 
Maligna


Posty: 64
Wysłany: 2009-03-22, 14:01   

Ale? pisa?am, ?e oceniam tylko po tym co widz? na zdj?ciach i przyjmuj?, ?e mog? si? myli?. Zgadzam si? i? jest to opinia szcz?tkowa i nieobiektywna choc z tego co dotychczas powiedziano czy napisano nie wnioskuj? i? jestem w b?edzie i fakty których si? "czepiam" nie mia?y miejsca, a raczej, ?e nie przyjmujemy uwag niepochlebnych bo to nam burzy samozadowolenie. Dlatego jeszcze raz podkre?lam: to o czym tu dyskutujemy to szczegó?y, wed?ug jednych maj?ce wp?yw na gr?, wed?ug innych nie i pozosta?my przy tym, nie uciekaj?c sie do wycieczek personalnych. Ani nie chcia?abym, aby mnie jako osob? oceniano przez pryzmat jednej pomy?ki, zw?aszcza w sprawie tak b?achej, ani fakt i? zwracam komu? uwag? nie ?wiadczy o tym i? oceniam przez to gorzej jego inteligencj? czy ogóln? wiedz?. Nie dyskredytuj? te? calego larpa, bo pomy?ki zdarzaj? sie wsz?dzie. Po prostu stwierdzam fakty wed?ug swojej wiedzy, postanowi?am podzieli? sie swoimi uwagami na ten temat i tyle. Mo?na si? ze mn? nie zgadza?, mo?na mi wytkn?? b??dy merytoryczne, czy te? nik?e znaczenie sprawy, albo nawet mojej osobistej opinii dla ca?ego larpa, ale wybacz, sens tego co piszesz odczytuj? jako "no mo?e i tak, ale nie by?a?, nie widzia?a?, wi?c morda w kube?", co mnie dotyka o tyle ?e by? nie mog?am i z tego powodu jest mi przykro, a mimo to chcia?am co? wnie?? do larpa na przysz?o??, ku dobru ogólnemu. Nie by?o moim zamiarem kogokolwiek obra?a?.
_________________
Tylko niewiedza o wszystkim sprawia, ?e czasem mo?emy to znie??.
Ostatnio zmieniony przez Klaudynka 2009-03-22, 14:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Armand 


Posty: 15
Wysłany: 2009-03-22, 14:29   

Alfar napisał/a:
Ci??ko jest ocenia? co? tylko i wy??cznie na podstawie zdj??.

Mo?na natomiast na podstawie zdj?? wykaza? konkretne b??dy i wyja?ni?, czemu takie a nie inne zachowania miejsca mie? nie powinny, oczywi?cie ku ogólnej korzy?ci.

Cytat:
To jest pierwszy i najwa?niejszy mój zarzut w ogóle do wypowiadania si? nieobecnych osób w temacie. Dlaczego? Sprawa jest prosta - nie by?e? - wylewaj mocz do innej toalety.

Wska? mi miejsce, w którym ro?ci?em sobie pretensj? do obiektywizmu czy te? w ogóle wyrokowa?em o poziomie larpa jako takiego. Ja nie dyskutuj? o larpie, a o etykiecie, uczciwie podaj?c ?ród?a, z których wyci?gam przyk?ady. Krótko mówi?c - zwalczasz tez?, której nikt nie postawi?.

Cytat:
To tak samo jak czepianie si? ongi? przez Igora LARPa o nazwie 6 Nocy, w którym nie bra? udzia?u, a który wg mnie - obecnej tam - nie mia? stawianych przez niego zarzutów.

Nie znam sprawy i prawd? mówi?c, nie widz? zwi?zku.

Cytat:
Opieranie si? na opinii innych, nawet zaufanych ludzi, a tak?e na podstawie zdj?? nigdy nie zmieni tego co by?o w rzeczywisto?ci.

Ponownie - wska? mi miejsce, gdzie twierdzi?em inaczej, b?d? dowied?, ?e komentowane przeze mnie sytuacje nie mia?y miejsca.

Cytat:
Ponadto mo?na czepia? si? naprawd? ka?dego, nawet Igora i Ilu, gdy? nie z?o?yli broni przed wej?ciem do komnaty Gospodarza. Hmmmm mo?e dlatego, ?e przygotowywali si? do tego, ?e wejd? na zamek i honorowo zostawi? d?ugi miecz u wej?cia, a tu - psikus - narrator wrzuci? nas w sam ?rodek akcji, kiedy mieli?my si? ju? przedstawi? Gospodarzowi. Nikt z nas nie wiedzia? jak zacznie si? gra, a i Ordos pewnie mia? za du?o spraw na g?owie, by przeprowadzi? pocz?tek tak jak powinien wyglada?. Zapewne wówczas ka?dy obecny zostawi?by bro? przed wej?ciem. Ale UPS - kwiatek, nikt nie wiedzia? jak si? zacznie.

Obiektywnie rzecz bior?c by? to b??d orga. Nie zmienia to faktu ?e w takiej sytuacji trzeba by?o przy pierwszej okazji z?o?y? bro?. Zgadzam si?, ten zarzut dotyczy równie? Igora i Ilu, cho? oczywi?cie wniesienie na salon katany - by?o nie by?o, symbolu przynale?no?ci kastowej - jest nieporównywalnie mniejszym faux pas ni? wniesienie na ten?e salon tetsubo, broni typowo bitewnej.

Cytat:
St?d kolejny raz apeluj? o zostawianie sobie komentarzy prywatnie, jezeli nie wie sie jak gra wygl?da?a. To jest najzwyczajniej w ?wiecie impertynenckie i szczerze powiedziawszy odbierane przez osoby obecne na LARPie jako zb?dne czepialstwo,

Bo oczywi?cie komentowanie rzeczy pok?tnie nie tylko jest w dobrym tonie, ale te? wzbogaca wiedz? wszystkich zgromadzonych i daje niesamowite mo?liwo?ci podniesienia ogólnego poziomu, nieprawda??

Cytat:
tymbardziej, ?e powiedziane przez Ciebie rzeczy si? powtarzaj?,

Powtarzaj? si? jedynie w kontek?cie wypowiedzi innych, co bynajmniej nie podwa?a merytoryki mojej wypowiedzi.

Cytat:
a z góry zak?adam, i? nie uznajemy siebie za kompletnych debili st?d moje INFANTYLNE przypuszczenie, ?e UWAGAAAAAA: co? powiedziane raz wystarczy, aby cz?owiek zrozumia? swoje b??dy. No ja przynajmniej rozumiem.

Przypuszczenie jest rzeczywi?cie o tyle infantylne, ?e u?ywasz go jako pustego frazesu - w?a?ciwie logicznie poprawnego, ale nie maj?cego zwi?zku z tre?ci? dyskursu i nie wnosz?cego nic do argumentacji. Nie wa?ne jest, czy zak?adamy, ?e adresaci wypowiedzi s? lud?mi inteligentnymi czy te? nie - rzecz w tym, ?e ich zdolno?? zrozumienia problemu za pierwszym, drugim czy trzecim razem nijak si? ma do a)mojego prawa jako u?ytkownika forum do wyra?ania opinii, niezale?nie od tego, czy pokrywa si? ona z opiniami wcze?niej wyra?onymi czy te? nie, oraz b)faktu, ?e us?yszenie podobnej czy nawet s?owo w s?owo tej samej opinii od ró?nych ludzi wp?ywa na jej percepcj? u s?uchacza niezale?nie od jego poziomu inteligencji.


Cytat:
Ok s?uszna uwaga, ale napisz? tylko: jak wy?ej, zostali?my wrzuceni w sam ?rodek zamku, bez mo?liwo?ci odrzucenia broni. Z innych, dodatkowych przyczyn dodam, ?e: a) cz??? zdj?? by?a wykonywana przed samym LARPem, b) osobi?cie uwa?am, ?e w ten sposób zdjecia wygl?daj? barwniej.

Co do b??du orga, ju? si? wypowiedzia?em. Co do zdj??, to nie widz? powodu, dla którego zdj?cia robione przed, po czy podczas larpa nie mog? s?u?y? jako ilustracja przyk?adów w?a?ciwego lub niew?a?ciwego zastosowania etykiety, która to jest przedmiotem mojego wywodu.

Cytat:
Tak, jest to student prawa, s?dz?, ?e raz zwrócenie mu uwagi - wystarczy?o.

Wybacz, ale to, czy jest studentem prawa, filozofii czy kursu spawalnictwa nijak si? ma do jego zdolno?ci kognitywnych, które zreszt? nigdy nie by?y przedmiotem dyskusji. Na dodatek znowu stosujesz tani chwyt erystyczny, próbuj?c maskowa? problem efektem aureoli.

Cytat:
Jak ju? napisa?am - ludzie dopiero rozpoczynaj? zabaw? w Legend? 5 Kr?gów. Nie wierz?, aby pocz?tkuj?cy gracz, nawet doskonale zaznajomiony z podr?cznikiem w pi?? minut nauczy? si? z precyzj? japo?czyka respektowa? etykiet?.

Czy nie do?? wyra?nie pisa?em, ?e nie wymagam od nikogo poziomu rodowitego Japo?czyka? Ca?y problem w tym, ?e jak ju? pisa?em, le?? i kwicz? nie drobne szczegó?y typu g??boko?? uk?onu mierzona w stopniach, a sprawy dla Legendy podstawowe, takie jak zrozumienie kim jest samuraj, czym jest honor i jakie jest miejsce samurajów w niebia?skim porz?dku. I naprawd? nie musia?em by? na larpie, by to stwierdzi?, bo to podstawowe niezrozumienie dos?ownie wylewa si? z postów w tym temacie, równie? Twoich.

Cytat:
Zdaje mi si?, ?e jako jedyna osoba na Noctem (prawdopodobnie) by?am kiedykolwiek w Azji i wiem doskonale jak ci??ko jest przestawi? si? na chocia?by ich sposób witania si? z rozmówc?.

Nie dyskutujemy o etykiecie Azji, a o etykiecie i mentalno?ci Rokuganu, która nie do??, ?e w wielu istotnych szczegó?ach ró?ni si? od realnej mentalno?ci dawnych Japo?czyków, to jeszcze jest jasno i zrozumiale opisana w podr?czniku.

Cytat:
W grze fabularnej du?o ?atwiej jest ukry? uchybienia, czasami wystarczy ?ladem do?wiadczonego gracza zrobi? to samo (np. powiedzie?, ?e ja tak?e si? k?aniam, zostawiam katan? przed wej?ciem do herbaciarni etc), na LARPie kiedy wszyscy rzucamy si? na ?ywio? nie jest tak ?atwo, tym bardziej, ?e dla wielu osób to tak?e wysi?ek teatralny, a z tym nie wszystkie osoby s? obyte doskonale.

Ja patrz? na problem z innej strony - skoro na larpie nie ma mo?liwo?ci pokrycia braku wiedzy testem czy deklaracj? "to ja mówi? to samo, co on", to znaczy, ?e nie ma te? taryfy ulgowej dla "niedouczonych". Je?li zaczniemy wnika?, które wypowiedzi uczestników larpa wynikaj? z braków wiedzy, a które z faktycznych intencji, to równie dobrze mo?emy darowa? sobie larpowanie, bo ca?a idea "live act" rozbije si? o ?cian? metagamingu i wypowiedzi OOC. Dlatego te? normalnym jest za?o?enie, ?e cokolwiek gracz robi, robi IC. Przy takim za? za?o?eniu jak najlepsze opanowanie zasad ?wiata gry le?y w najlepszym interesie ka?dego gracza, niezale?nie od tego, czy traktuje larpa jako wyzwanie aktorskie, czy te? kieruje nim manczki?ska ch?? "wygrania". Zw?aszcza w Legendzie, gdzie jak ju? wiele osób pisa?o, nieznajomo?? etykiety oznacza ?mier?, zazwyczaj szybk? i bolesn?.


Cytat:
Jak ju? napisa?am - co? raz napisanego trafi do wi?kszo?ci populacji Noctem, poniewa? wg mojego stanu wiedzy s? to ludzie inteligentni, którym powtarzanie pewnych informacji po kilka razy (?eby nie pisa? 10 razy:P) wydaje si? najzwyczajniej ?mieszne, a mo?e nawet z?o?liwe.

Z ca?ym szacunkiem, ale przypisywanie interlokutorowi jakichkolwiek intencji zamiast mierzenia si? z merytoryk? jego argumentacji nie ?wiadczy najlepiej o poziomie inteligencji i dojrza?o?ci dyskutanta.

Cytat:
No, a ja mówi? inn? opini?. Widzia?am Togashiego mówiacego zagadkami, widzia?am impertynenckiego Kraba, widzia?am zachowawczego Akodo, w?ciek?? Matsu, widzia?am te? inne klany i odzwierciedla?y one mo?e nie najbardziej sztampowe, ale zbli?one do idea?u rysy tych klanów.

To ciekawe, bo ja opieraj?c si? tylko na wypowiedziach w tym temacie zobaczy?em np. Kraba, który swoj? jedn? wypowiedz? obrazi? klan Smoka, ha?bi?c jednocze?nie siebie i swoich przodków rzucaniem bezpodstawnych oskar?e? ("czym si? zatru?e?, tym si? lecz"). Zobaczy?em te? Skorpiona, który z zachwytem prze?kn?? ?mierteln? obraz?, jak? jest dla samuraja traktowanie go jako ?lepego starca potrzebuj?cego pomocy. Je?li to s? zbli?one do idea?u rysy klanów i wizja Rokuganu, to ja wysiadam.

Cytat:
Ponadto co tak w?a?ciwie znaczy gra? jak w Wampira? Bo chyba si? zgubi?am. Chodzi o to, ?e ludzie rozmawiali na stronach? Hmm... zastanówmy si?, mo?e dlatego, ?e mieli w?asne w?tki, o których nie chcieli mówi? na forum?

Fajnie obala si? argumenty w?o?one w usta rozmówcy, prawda? Oczywi?cie, ?e nie chodzi o rozmawianie na stronach. Natomiast za?o?enie, ?e w obliczu zagro?enia dla Rokuganu i Hantei klany b?d? targowa?y si?, ile kto wniesie do puli obrony i czego ??da w zamian, jako ?ywo tr?ci wampirz? wymian? przys?ug, a za to nie ma absolutnie nic wspólnego z mentalno?ci? bushi.

Cytat:
No dolicz do tego jeszcze wypowiedzi Ilony, Igora ;-)

Klaudynka ju? napisa?a, co s?dzi o wrzucaniu nas do jednego worka, wi?c ?eby nie powtarza? niepotrzebnie wypowiedzi, tylko si? pod tym podpisz?.

Cytat:
I tym w?a?nie zdaniem u?wiadczy?e? mnie w przekonaniu, ?e uwa?asz ogó? ludzi na Noctem za kompletnych idiotów, albo przynajmniej cz???:P:P:P.

J?zyk jest kodem znakowym otwartym, ka?dy odczytuje w wypowiedzi to, co chce tam odczyta?.

Cytat:
Ludzie naprawde wzieli sobie do serca postawione zarzuty i pracuj? nad tym aby je naprawi?. Nie s?dz?, ?e jest konieczno?? wytykania palcami kolejny raz co jest nie tak. Nota bene po LARpie spotkali?my si? i mówili?my co by?o nie tak, te zdania równie? pad?y i wiem doskonale, ?e nie zosta?y potraktowane jako bana?.

No, ja mam nadziej?, bo na nast?pnej ods?onie pojawi? si? jako porywczy Jednoro?ec i nie chcia?bym musie? zabi? wszystkich za obrazy ;)
_________________
Facet Klaudynki :P
 
 
 
Che 
Cz?onek Noctem
WeiBtod


Posty: 618
Skąd: Breslau
Wysłany: 2009-03-22, 14:37   

Mam pro?b? do modów.

Zamknij kto? ten temat, bo to naprawd? nie ma sensu.

Przykro mi bardzo, mam nadziej?, ?e nikt si? nie obrazi, ale, bez ró?nicy, jakie kto ma argumenty, tudzie? co kogo sk?oni?o do wypowiadania si? w wy?ej wzmiankowanych kwestiach - obecnie jest to ja?owy flejm.

Wasze matki mieszkaj? na drzewach i takie tam.

Mam nadziej?, ?e zostan? dobrze zrozumiany.
_________________
Giacomo Casanova...
...Is dead.
 
 
Lathea 
Cz?onek Noctem
Admin


Posty: 3971
Skąd: Pozna?
Wysłany: 2009-03-22, 15:07   

Moderacj? tutaj ma tylko Ordos.
_________________
- Masz ochot? na herbat??
- Nie, pragn? pie?ni, muzyki. Pragn? mi?o?ci i piekna.
- Naprawd? nie chcesz herbaty?
Woody Allen
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
theme by Michaczos & UnholyTeam
LARP Poznań fantastyka RPG sesje gry fabularne klub Druga Era Noctem